Adwokatura w Republice Federalnej Niemiec – I

Część 1: Studia prawnicze i aplikacja w Republice Federalnej Niemiec

 

– Rechtsanwalt Andreas Martin – Berlin Marzahn-

 

Niniejszym z przyjemnością korzystam z możliwości wniesienia skromnego wkładu do czasopisma prawniczego „in Gremio“ w dwuczęściowej publikacji na temat adwokatury w Republice Federalnej Niemiec. Już samo przystąpienie Polski do Unii Europejskiej oraz zacieśniające się po obu stronach kontakty ekonomiczne sprawią, iż w przyszłości prawnicy z Polski i Niemiec będą ze sobą ściślej współpracować.

 

 

 

Zanim przejdę do omówienia przebiegu studiów i aplikacji w Niemczech chciałbym w pierwszej kolejności, opierając się na danych liczbowych, nakreślić rozwój sytuacji w adwokaturze RFN pod względem liczebności.

 

 

 

W RFN jest obecnie około 127.000 adwokatów. Przy założeniu, iż liczba mieszkańców kraju wynosi 82 miliony, na 1 adwokata przypada średnio ok. 645 mieszkańców. Należy przy tym zaznaczyć, że nadal istnieje pod tym względem znaczna dysproporcja pomiędzy wschodnią i zachodnią częścią kraju. Ilość adwokatów w stosunku do liczby mieszkańców jest ponadto znacznie wyższa w dużych miastach (we Frankfurcie na jednego adwokata przypada 104, w Berlinie 366, a w Rostocku 510 mieszkańców), niż w mniejszych ośrodkach. Większość adwokatów to wciąż jeszcze adwokaci działający w jednoosobowych kancelariach i to właśnie im najbardziej daje się we znaki nadmiar adwokatów na niemieckim rynku pracy. Ponieważ w ciągu ostatnich 12 lat liczba praktykujących adwokatów nieomal się podwoiła, skutkiem tego jest obserwowana tendencja do coraz dalej idącej specjalizacji, jak i tworzenia większych kancelarii. Rezultatem znacznego wzrostu liczebności adwokatów w Niemczech jest spadek obrotów, a także zaostrzenie się konkurencji wśród adwokatów. Nie należy się także spodziewać, iż sytuacja ta w najbliższym czasie ulegnie poprawie, gdyż w chwili obecnej kształci się dalszych 100.000 prawników (studentów i aplikantów), którzy w ciągu najbliższych lat wejdą na rynek pracy.

 

 

 

Mimo owego niepokojącego rozwoju sytuacji zawód adwokata wciąż cieszy się w Republice Federalnej Niemiec wysokim uznaniem. Zapewne dlatego też nadal wielu młodych ludzi decyduje się na studia prawnicze. W dalszej perspektywie jednak liczba osób rozpoczynających studia na tym kierunku będzie maleć wskutek wejścia na rynek pracy roczników mniej liczebnych.

 

 

 

Studia prawnicze trwają w RFN około 10 semestrów, czyli 5 lat. Rozdział miejsc pośród kandydatów ubiegających się o przyjęcie na studia jest prowadzony bezpośrednio przez uniwersytety na podstawie ocen z egzaminów maturalnych. Program studiów obejmuje obligatoryjnie prawo cywilne, prawo karne i prawo publiczne. Do wyboru są przedmioty takie jak np. prawo europejskie, prawo międzynarodowe, prawo o konkurencji, prawo ochrony środowiska, historia prawa i prawo podatkowe. Określenie szczegółowego profilu studiów leży w gestii poszczególnych krajów związkowych. Warunkiem dopuszczenia do pierwszego egzaminu państwowego jest zdany egzamin częściowy, bądź (w zależności od uczelni) zaświadczenie potwierdzające zaliczenie poszczególnych egzaminów z trzech podstawowych dziedzin prawa oraz odbyta praktyka. Przygotowując się do egzaminu prawie każdy student prawa korzysta z pomocy tzw. repetytora (osoby przygotowującej odpłatnie do egzaminu). Wymagania są bardzo wysokie. Pierwszy egzamin państwowy nie jest składany na uczelni, lecz przed jednostką państwową w danym kraju związkowym, tzw. urzędem egzaminacyjnym wymiaru sprawiedliwości.

 

 

 

Studenci prawa w Niemczech otrzymuj jednolite wyksztacenie tzw. prawnika uniwersalnego, co oznacza, i uzyskuj wiedzę wymaganą do wykonywania zawodu sdziego i teoretycznie mog podjąć pracę we wszystkich moliwych sektorach prawa (w charakterze adwokata, prokuratora, bdź prawnika dziaajcego w organach administracyjnych lub w sektorze ekonomicznym – po spełnieniu niżej określonych wymogów). Kształcenie uniwersyteckie odbywa się jednak nadal w głównej mierze pod kątem zawodu sędziego, mimo i okoo 70% wszystkich prawnikw obiera, bądź zmuszona jest obrać zawód adwokata.

 

 

 

Teoretycznie po zdaniu pierwszego egzaminu państwowego następuje dwuletni okres praktycznej nauki zawodu, tzw. aplikacja. Na wolne miejsce czeka się jednak najczęściej do roku czasu. W trakcie aplikacji pobierana jest nauka w sądzie, w prokuraturze, w którymś z organów administracji oraz u adwokata. Równolegle aplikant ma obowiązek uczestniczenia w pracach grup roboczych oraz ciągłego zaliczania pisemnych egzaminów odbywających się w formie testów. Także w tym zakresie poszczególne kraje związkowe określają we własnym zakresie, z jakich etapów musi się składać aplikacja. Swoją aplikację w Berlinie odbyłem w Sądzie Rejonowym w Hohenschönhausen (6 miesięcy), w prokuraturze berlińskiej (3 miesiące), w urzędzie dzielnicy Lichtenberg (3 miesiące), w Sądzie Administracyjnym w Berlinie (3 miesiące), w międzynarodowej kancelarii prawniczej Monereo, Meyer & Marinel –Lo w Barcelonie (3 miesiące) oraz w berlińskiej kancelarii adwokackiej specjalizującej się w prawie gospodarczym i internetowym (3 miesiące). Generalnie aplikacje wciąż jeszcze ukierunkowane są w bardzo dużym stopniu na zawód sędziego. Jednak w ciągu najbliższych lat powinno się to zmienić. W Berlinie musiałem zdać 8 pięciogodzinnych egzaminów pisemnych (na przestrzeni dwóch tygodni!) oraz pięciogodzinny egzamin ustny (oczywiście z przerwami co godzinę). Odsetek odpadających na egzaminie wynosi w całym RFN średnio ok. 15% (w Berlinie jest to 20%). Również na tym etapie instytucją egzaminującą nie jest przykładowo adwokatura, lecz – podobnie jak podczas pierwszego egzaminu państwowego – urząd egzaminacyjny wymiaru sprawiedliwości danego kraju związkowego, czyli instytucja państwowa. W ten sposób uniemożliwia się w Republice Federalnej Niemiec „regulowanie“ adwokackiego rynku pracy przez palestrę.

 

 

 

Po zdaniu drugiego egzaminu państwowego uzyskuje się tytuł asesora. O ile po zdaniu pierwszego egzaminu państwowego (tożsamym z uzyskaniem statusu prawnika) możliwe jest jedynie podjęcie pracy w sektorze administracyjnym, o tyle przed prawnikiem z tytułem asesora otwierają się teoretycznie wszystkie drzwi. Może on wykonywać zawód sędziego, prokuratora lub prawnika zatrudnionego w administracji (np. w policji) lub znaleźć zatrudnienie w sektorze ekonomicznym w dużej firmie, bądź jako adwokat działający samodzielnie lub zatrudniony na umowę o pracę. W praktyce jednak tego rodzaju możliwości wyboru mają jedynie osoby, które celująco zdały oba egzaminy państwowe, a w szczególności te, które uzyskały tytuł doktorski. Prawnicy starający się o pewną (status urzędnika państwowego) i relatywnie dobrze płatną posadę sędziego (około 35.000,00 € rocznie na początek w zależności od wieku i stanu cywilnego) muszą mieć na dzień dzisiejszy zdane oba egzaminy państwowe na ocenę co najmniej dobrą. Tak dobrymi wynikami może się jednak poszczycić jedynie ok. 2-5% zdających. Ze względu na duże zainteresowanie na wszystkich stanowiskach oferowanych w sektorze państwowym obowiązują z reguły wysokie wymagania. Na jedno wolne miejsce zgłasza się nierzadko kilkuset kandydatów. Dlatego też ponad 70% wszystkich asesorów w RFN obiera zawód adwokata. Nie obowiązują w tym względzie surowe wymogi warunkujące wykonywanie tego zawodu. Aby uzyskać w Niemczech dopuszczenie do wykonywania zawodu adwokata należy jedynie złożyć we właściwej izbie adwokackiej wniosek o dopuszczenie do zawodu zawierający informację, przy którym sądzie wnioskodawca chce być zarejestrowany, życiorys, zaświadczenie potwierdzające zdanie drugiego egzaminu państwowego, zaświadczenie o posiadaniu ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu oraz informację na temat siedziby kancelarii. Po kilku tygodniach ma miejsce zaprzysiężenie w sądzie oraz wpis na listę adwokatów przy danym sądzie (w moim przypadku jest to Sąd Rejonowy w Pasewalku). Z tą chwilą można rozpocząć pracę jako adwokat.

Share and Enjoy

  • Facebook
  • Twitter
  • Delicious
  • LinkedIn
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email
  • RSS
Pinterest
Email
Print
Visit Us On TwitterVisit Us On Facebook